Aktualności


wsteczWstecz

ZABURZENIA PSYCHICZNE U OSÓB W NASZYM OTOCZENIU

2019-08-05

Co czwarty Polak ma przynajmniej raz w życiu problemy ze zdrowiem psychicznym. Jednak zaburzenia psychiczne wciąż są postrzegane jako wstydliwe i są powodem bolesnego wykluczania. Zdecydowana większość z tych stanów nie stwarza żadnego zagrożenie dla otoczenia, ale wiele osób woli trzymać się od takich problemów z daleka.

Osoby z doświadczeniem kryzysu psychicznego bardzo często ukrywają ten fakt przed otoczeniem, a nawet przed swoimi bliskimi. Boją się, że przestaną być traktowani jak pełnoprawni członkowie społeczeństwa, że przeważy piętno „człowieka chorego psychicznie”, od którego już się nie uwolnią.

Ze strachu przed tym, co powiedzą inni, duża część chorych rezygnuje z profesjonalnego wsparcia, a ten lęk jest tak duży, że wolą cierpieć w milczeniu niż zgłosić się do specjalisty, często tylko pogarszając swój stan.
Z zaburzeniami czyli jaki?
Nieprzewidywalny, trudny do zrozumienia, mówiący lub zachowujący się sposób dziwny, nietypowy, często agresywny - choć tak naprawdę agresja u chorych psychicznie zdarza się rzadziej niż nam się wydaje.
Tak czy inaczej powszechnie uważa się, że od chorych psychicznie lepiej trzymać się z daleka .

Pacjenci ukrywają swoją chorobę także przed pracodawcami. Obawiają się, że przyznanie się do diagnozy psychiatrycznej już na etapie rekrutacji stawia ich na znacznie gorszej pozycji: przestają się liczyć kompetencje, wykształcenie, doświadczenie, ważniejsza staje się łatka: chory psychicznie.

Prawdziwą zmorą chorych bywają skutki uboczne leków, szczególnie te związane z napięciem mięśni, np. drżenie rąk, dreptanie w miejscu, szybkie ruchy kończynami, szczękościsk, wysuwanie języka, mlaskanie.

Piętno choroby sprawia, że osoby , które doświadczyły kryzysu psychicznego, nie są w stanie korzystać ze wszystkich swoich atutów. Często barierę stawia administracja, np. programy przewidziane na aktywizację takich osób często zakładają, że mogą się one nadawać tylko do prostych prac fizycznych, co sprawia, że pracują poniżej swoich kompetencji.

Piętnować można za pomocą języka. Bezwiedne używanie niektórych sformułowań, np. schizofrenik, psychotyk, psychiczny, szpital dla czubków, Kobierzyn – jest krzywdzące.
Złe słowa, których używamy mają niesamowity wpływ na życie chorych i ich postrzeganie.
Najpierw są nienawistne komentarze, określenia, piętnujące słowa. Potem następuje unikanie osób, które piętnujemy, wreszcie dyskryminacja, a od niej jest krok do przyzwolenia na przemoc fizyczną.
Nie tylko pacjenci czują się odrzuceni i izolowani z otoczenia, dotyczy to także rodzin. One też są odbiorcami niechęci, doświadczają ostracyzmu
Specjaliści podkreślają, że zaburzenie psychiczne to tylko jeden z wielu aspektów życia dotkniętego nim człowieka, który zwykle staje się największym z uwagi na społeczne wykluczenie.
Tymczasem wielokrotnie nie zdajemy sobie nawet sprawy, że w naszym otoczeniu przebywają osoby z zaburzeniami psychicznymi, bo właściwie leczone, prowadzą takie samo życie jak każdy inny obywatel.

Na podstawie: Serwisu Zdrowie


wsteczWstecz

przejdź do góry...

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kocmyrzowie-Luborzycy. Luborzyca 97, 32-010 Luborzyca

Korzystając z serwisu akceptujesz zasady wykorzystania plików cookies. więcej informacji