Aktualności


wsteczWstecz

BŁĘDNE KOŁO POPRAWIANIA NASTROJU ALKOHOLEM

2019-11-18

Według badań nawet około 90 proc. osób, które spożywają alkohol w dużych ilościach lub są od niego uzależnione, ma stany depresyjne. To ci, którzy sięgają po tę używkę, by poprawić sobie samopoczucie, wyciszyć się czy zasnąć.
Są osoby, które mając obniżony nastrój, próbują go sobie poprawić przy pomocy alkoholu. Często uzyskują ten efekt chociaż tylko na krótko.

Specjaliści przestrzegają, że jeżeli będziemy zbyt często korzystali z alkoholu dla poprawienia samopoczucia, wytworzy się błędne koło, bowiem systematyczne, długofalowe spożywanie tej używki działa odwrotnie: powoduje spadek nastroju i wystąpienie stanów depresyjnych.

Według specjalistów powinna nas zaniepokoić sytuacja, kiedy zaczynamy stosować alkohol w celu poprawienia samopoczucia.
Czy to będzie redukcja stresu, poprawienie nastroju, ucieczka od problemów, czy to będzie po to, żeby być śmielszym - jest to pierwszy krok ku uzależnieniu.

Wszystkie uzależnienia zaczynają się od zależności psychicznej, kiedy człowiek zauważa związek między substancją psychoaktywną albo jakimś zachowaniem, a poprawą swojego samopoczucia. Ponieważ nikt nie lubi źle się czuć, to jeżeli znalazło się sposób na poprawę samopoczucia, coraz częściej się z niego korzysta. Niestety po jakimś czasie przychodzi uzależnienie.
Specjaliści wskazują na objawy, które pozwalają stwierdzić, że mamy problem z alkoholem.
Podstawowy - osiowy objaw uzależnienia od alkoholu - to uszkodzenie kontroli nad spożywaniem alkoholu. Inaczej mówiąc: człowiek nie jest w stanie konsekwentnie realizować własnych decyzji dotyczących picia bądź niepicia, nie potrafi przerwać w dowolnym momencie spożywania alkoholu, wchodzi w ciągi alkoholowe czyli wielodniowe picie.
Ciągi występują dlatego, że z chwilą spadku poziomu alkoholu w organizmie, pojawiają się bardzo przykre objawy odstawienne - objawy zespołu abstynencyjnego - charakterystyczne dla osób uzależnionych od alkoholu.
Osoba uzależniona od alkoholu przeciąga picie na kolejne dni nie z powodu głupoty czy robiąc komuś na złość, lecz dlatego, że nie potrafi opanować fatalnego samopoczucia, które pojawia się po odstawieniu alkoholu. Jednocześnie wie, że kolejna porcja alkoholu przyniesie ulgę.
Człowiek chory, uzależniony, wie dokładnie, jaką ilość alkoholu powinien przyjąć, żeby jego samopoczucie na jakiś czas się nieco poprawiło. Tak się rzeczywiście dzieje, ale nie na długo, bo poziom alkoholu stopniowo spada i objawy abstynencyjne pojawiają się z powrotem, więc znowu trzeba „uzupełnić” poziom alkoholu w organizmie.
Tak kręci się to błędne koło.
Eksperci przestrzegają: jeśli korzystamy z alkoholu, żeby poprawić samopoczucie, nastrój, złagodzić stres, czy zasnąć, musimy się liczyć z tym, że z czasem z dużym prawdopodobieństwem u części osób pojawią się objawy choroby, jaką jest uzależnienie od alkoholu.

Źródło: na podstawie Serwisu Zdrowie


wsteczWstecz

przejdź do góry...

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kocmyrzowie-Luborzycy. Luborzyca 97, 32-010 Luborzyca

Korzystając z serwisu akceptujesz zasady wykorzystania plików cookies. więcej informacji